Biuletyn o stanie klanu #19 “GiB V10”
#1
Styczeń… to taki fajny okres, kiedy niby jest już po świętach, ale tak czy inaczej wszystko idzie jeszcze na pół gwizdka. Tak jest w handlu, w usługach ale nie w HSR! Dla HSRu styczeń był czasem orki na ciężkim, meczowym ugorze. Zagraliśmy bowiem 10 spotkań. Zaczęło się zwyczajowym, wtorkowym meczem przeciwko RIPom.

Głównym punktem tego wspaniałego, niestety przegranego przez nas 156:260 meczu był wyczyn Atanaela, który to w pijanym widzie pomylił mainy i radośnie pojechał logistykiem w kierunku wrogiego. Wyznaczając tym samym nowe wzorce fuckupów w wykonaniu HSR, który i tak ma opinię ekipy potrafiącej spierdolić niespierdalalne. Tak trzymać!

Od tego pamiętnego wydarzenia na listach zapisów zaczęły pojawiać się notatki w stylu “najebanych do squadu nie biorę”. Prawdziwa dyskryminacja.

Potem zagraliśmy jeszcze dwa CCFNiki, odwieczny, cykliczy mecz przyjaźni z FA oraz spotkanie z Doctors Office - który to stanowił nowy element w naszym jadłospisie i stanął nam ością w gardle. Czy tam kością. Było smutno.

Część ekipy brała jeszcze udział w zawodach pod tytułem LeveL Gaming, w jednym z nich bijąc nasz klanowy rekord K/D, który został podniesiony do 4,48, dzięki 103 kilom i 23 dedom. Gratulacje.

Punktem kulminacyjnym naszego radosnego, styczniowego grania w gry był za to mecz z GiBami. Historia była następująca. Nominalny szef GiBów, czyli Oktawian powiedział, że HSR ma krótkie siusiaki. Nie pozostało więc nic innego, jak zrobić klasyczną ustawkę za garażami i je zmierzyć. Nastąpiło to w niedzielny wieczór 28. stycznia. W pierwszej rundzie HSR, grając ruskimi na Fool’s Road Skirmish wygrał 125. a w drugiej 52. ticketami. Czy dało to jednoznaczną odpowiedzi na to, czy HSRowe siusiaki są obiektywnie krótkie czy długie? Trudno powiedzieć. Niewątpliwie była to chwila wiekopomna - pierwszy mecz w historii Squada pomiędzy polskimi klanami. Oby nie ostatni : ).

Poza tym od czasu do czasu styczniowy spokój był zakłócany przez testy wersji V10 mającej premierę 5 lutego. Kilkukrotnie przyszło nam zmagać się z bugami, które trapiły tą wyczekiwana niczym zbawienie wersję. Miejmy nadzieję, że V10 sprawi, że serwery znowu się zapełnią i będzie można oczekiwać radosnych newsów ze Squadowego frontu walk. Czego sobie i Państwu życzę.

Chciałbym jeszcze podsumować statystyki zanim przejdziemy do awansów. 2223 styczniowych wrogów leży w piachu. 300 za sprawą Skulltena 152 za sprawą Germy i 146 za sprawą Axona. Niestety potknęliśmy się i upadliśmy 1919 razy a może nawet i więcej, gdyby policzyć inne, szczególnie moralne upadki HSR. Styczeń zamknęliśmy wynikiem 169 rozegranych spotkań, w których (od początku istnienia HSR) wzięło udział 134 dzielnych Husarzy.

Kalendarz meczowy na najbliższe tygodnie prezentuje się równie atrakcyjnie. Już jutro w ramach tłustego czwartku gramy z AoKami, potem szybki meczyk z FA, a klasycznie we wtorek 27 lutego będzie Gran Derbi z RIPami. Do tego planujemy kilka mniejszych ilościowo rozgrywek.

Zapowiada się więc, że luty minie nam pod znakiem dużych, tłustych meczy, czyli tego po co ten cały cholerny HSR powstał.

Popo & Faux

Rekruci porzućcie swoje Erki stańcie się pełnymi Husarzami:
  • Sweed
  • Why So Serious
  • Maerik
  • LordWiader
  • Kotex
  • Berni
  • Czamba
Do awansu na Starszego Husarza:
  • Japa
  • Germa
Do awansu na Kaprala:
  • Dreamscape
  • Bezu
Do awansu na Starszego Kaprala:
  • Serafin
Do awansu na Plutonowego:
  • Skullten
  • Axon47
Odpowiedz
#2
Gratulacje wszystkim! Smile
[Obrazek: ye8eY5B.png][Obrazek: BwSaFkI.png]
Odpowiedz
#3
Gratuluję wszystkim! A szczególnie tym którzy porzucili te małe wkurzające erki Smile No i Rafałowi za tak przykładowy fuckup z którego zapewne się dużo nauczymy. Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości