Biuletyn o stanie klanu #18 „HSR w listopadzie jest Twoim pasterzem""
#1
HSR w listopadzie jest Twoim pasterzem   

1.
HAESERZ kiedy postawił 3 sewerzy
Szukał ludzi gotowych iść za nim
By łowić rekrutów
Słów Popa uznać prawdą.

Ref:
O HASERZU, to Ty na mnie spojrzałeś
Twoje Zbrojne Ramię Reakcji
Znów wyrzekło mę imię
Razem z Tobą nowy zacznę dziś Łów

2.
Jestem ubogim rekrutem,
Moim skarbem są karabiny nowe
Do strzelania z Tobą
Prosto w głowy wrogom.

Kolejny miesiąc niezliczonych batalii, tamowania krwawień tętniczych, prowadzenia niewiniątek na rzeź. To także miesiąc najważniejszego święta w Polsce – święta Niepodległości, może w końcu doczekamy się Polskiej frakcji? I karabinków MSBS? Podobno koncept już jest!
Trochę informacji technicznych:
W listopadzie rozegraliśmy w sumie 6 meczy w których przeciwnik szczezł marnie 1711 razy, zaś nas dopadła kolka jedynie 1493 razy. Najlepszym ciemiężcom zbłąkanych antylopek okazał się 1) Ritsu – 10.75% 2) Skullten – 9,5% oraz ex auequo 3) Mevosh & Dreamscape – 5,5%, wszystkich zabójstw w listopadzie.

Zaś jeśli chodzi o naszych naczelnych medyków najlepszym w tym miesiącu okazał się 1) Kroll – 21,37% - z „okrągłym” procentem wszystkich podniesień, 2) Taweciek - 13,42% oraz 3) Honclik -2,88%.


Listopad w HSR upłynął przede wszystkim pod sztandarem „Free Weekendu”. Podczas trzeciej już imprezy tego typu postawiliśmy jak sama nazwa wskazuje trzy polskie serwery, które tętniły życiem nieprzerwanie przez cały okres darmowego giercowania. Nasi dzielni, zaprawieni w bojach wojacy prowadzili świeżych noobków w zawiły świat Squadowych batalii. Z pewnością pomógł nam również film promocyjny który, przyciągnął niemałą rzeszę “oglądaczy ludzi grających w gierki”. Filmik autorstwa Kromki można obejrzeć tutaj:




Filmik polecam każdemu, ponieważ jest on również małym poradnikiem który bardzo sprytnie wprowadza nas w mechanikę gry.

[Obrazek: E9E5MqZFkUmBixm3KY-a1bkL-aPr66-LkFggb3VG...0yPk0dBGNw]
Dzięki szeroko zakrojonej akcji propagandowej, udało nam się pozyskać sporo świeżego mięsa armatniego, w sumie w listopadzie zrekrutowaliśmy KILKADZIESIĄT osób, a dokładnie to dwadzieścia parę, ale kilkadziesiąt brzmi zdecydowanie lepiej, więc tego będę się kurczowo trzymać. Wśród nich powróciły do nas takie osobowości jak Czamba i jego specjalsi. Ilu z nich zostanie na dłużej? Okaże się w najbliższych miesiącach.
W role pierwszoplanowe w filmie propagandowym wcieliłem się między innymi JA wraz z Antolem i Bezem muszę przyznać że dostaje już oczopląsu od tych czerwonych dywanów, dollanów, oraz kolumbijskiego koksu który przyjmują pod każdą postacią - także czopków, ponieważ mój nos już nie ma takiej przepustowości ze względu na krzywą przegrodę nosową. Nie wiem jak Antol i Bezu radzą sobie teraz ze statusem Gwiazdy szklanego ekranu, klapy już braknie na naszych piersiach na kolejne odznaczenia, zaszczyty i Złote Maliny. Szczerze przyznaje iż ten cały Hollywood mnie pochłonął bez reszty, nie byłem gotów na tak drastyczne zmiany w życiu, powoli się przyzwyczajam do tego niskiego zlewu w łazience do mycia stóp, kolorowego telewizora oraz sławojki w domu.

Kolejnym ważnym tematem w życiu HSR, były liczne treningi prowadzone między innymi przez Jabiego Ritsa i Darasa, w czasie treningu żołnierze dowiedzieli się między innymi jak z kawałka kapusty, patyka i ślimaka zrobić granatnik SPG, jak walić heady z zamkniętymi oczami ze 100m w terenie zabudowanym, do osoby znajdującej się w piwnicy bez okien. Treningi pomagały w zgraniu się różnych rodzajów wojsk (czyt. piech-zmech oraz zmech-piech), plus do tego trochę ciuciu-babki z kalamburami celem ogrania się na słuch.  W sumie w listopadzie odbyliśmy aż 7 takich treningów, które znacząco podniosły naszą sprawność bojową oraz wieszczą rychłe zwycięstwa nad naszymi rywalami w nadchodzących bojach.  Dodatkowo należy nadmienić iż treningi pomagają wyłonić najlepszych kandydatów do Kadry.
[Obrazek: an3YKcVou5wfKIxjETrspRZtyz5yv-JEt-xr_vos...RBfES2zQMQ]

09.11.2017 HSR vs ZXD
Mimo iż w listopadzie głównie byliśmy skupieni  głównie na niepodnoszeniu swojego skilla oraz pomocy z całego serca nowoprzybyłym graczom. Mecz odbył się na mapie Chora AAS v2, w pierwszej rundzie przeciwnik zdeszyfrował naszą depesze, przez co nie powiódł się pierwszy a co za tym idzie najważniejszy atak, mimo to nie daliśmy się zepchnąć do do obrony. W drugiej rundzie walczyliśmy ze zmiennym szczęściem o kopalnie marihuany na Hemp Gru Farm. Farma przechodziła z rąk do rąk częściej niż Dom Pawłowa w 1942 roku w Stalingradzie, niestety na końcu to ZXD okazał się ruskimi. Obie rundy przegraliśmy na punkty, różnicą ponad 400 ticketów. ZXD w następnym razem cię pokonam!
[Obrazek: _h51PVqQWSijRQbSkGnIAS1WMi60NFiR_oWwTebA...N-DeB83x5A]

Odznaczenia i awanse na torcie:
Na Husarza:
Germa
Snaps
[Obrazek: XJFD-W18RHWt-lMrY0XxAYKF3Qr69L6RoLb02KZf...qJ699CSMHw]
Na starszego Kaprala:
Kroll
[Obrazek: di8uOTOi_fk5cLutuY6ePZx32f1Ob3iTlLO_3xTM...ptxlOETl0A]

Jest to mój ostatni biuletyn, cieszę się że mogłem przyczynić się do rozwoju naszej patologicznej matki oraz odciążyć trochę Popa. Chciałem podziękować Naczelnemu, za niezbędną cenzurę i korektę, oraz cierpliwą pomoc w odpowiadaniu na moje idiotyczne pytania w stylu „TO SIĘ KURWA NIE CHCE DODAĆ  / ROZJECHAŁO SIĘ ZNOWU” – pewnie zadam je po raz kolejny. Podziękowania należą się również Lisiecowi który przygotowywał dla was większość  grafik, to dzięki niemu mogliście wyobrazić sobie w waszych wąskich umysłach o czym pisałem.

POZDRO 600 NO I ELO.
 
[Obrazek: tZwgnmJ.png][Obrazek: CO3Zl5o.png]
Odpowiedz
#2
No i mały komentarz:
Free weekendy zawsze stanowią szczególny czas w społeczności Squada. Wszystko jest ich winą jak i wszystko jest ich zasługą. Zwiększone zainteresowanie Squadem sprawia, że możemy cieszyć się towarzystwem nowych kolegów. Jest nas więcej a przez to weselej. Serwery kręcą się same, stoją pełne i zawsze jest się z kim bawić. Z drugiej jednak strony Free Weekend i miesiące tuż po nim to czas w którym mityczny “poziom” gry spada. Dużo ludzi jest nowych, brakuje im doświadczenia. Nie są na bieżąco z najnowszą “metą” Squada. Nie rozumieją tego, co dla starych graczy jest oczywistą oczywistością. Pewnie gdzieś tak w marcu będziemy znowu grali szybkie mecze na wysokim poziomie, w towarzystwie ciągle tych samych twarzy…. a potem będzie kolejny FW.

Tak naprawdę to chyba nie ma osób, którym należą się podziękowania bardziej niż projektowi szarpniętemu przez naszych dwóch specjalistów od propagandy. Antol i Bezu (z pomocą innych kawalerów z i spoza HSR) włożyli bardzo dużo roboty w przygotowanie materiału, który potem pojawił się u Kromki Chleba. (Jeżeli ktoś nie widział to jest do obejrzenia tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=wqEFcVt-s9s) Jak zauważył w swoich rozważaniach Oktawian z Gibów - procentowo polska społeczność SQ w czasie tego Free Weekendu urosła najbardziej. Uważam, że jest to powód z którego powinniśmy wszyscy się cieszyć i bardzo dziękować ludziom bez których by się to nie udało. Dwóch głównych winowajców macie wymienionych wyżej. Natomiast jest jeszcze cała rzesza dzielnych członków i sympatyków HSR, którzy w ten szczególny weekend prowadziła Squady, odpowiadała na pytania i ogólnie próbowała zapanować nad chaosem w czystej formie, jaką jest fala ludzi odpalających tą dosyć skomplikowaną grę po raz pierwszy. Dziękuję wam bardzo za poświęcony czas i mam nadzieję, że bawiliście się przynajmniej tak dobrze jak ja.

Jako, że ostatnio stopień zajebania się w akcji szefostwa HSR przekracza wszelkie granice to wzorem lat poprzednich proszę osoby, które prowadziły SQ w trakcie FW o kontakt ze mna, abyśmy mogli stworzyć listę odznaczonych drugą edycją “Pasterza Kotów”.

Wkraczamy teraz w bardzo interesujący czas w rozwoju Squada. Ktoś może powiedzieć, że przełomowy. Jeżeli nadchodząca wersja V10 spełni pokładane w niej (duże) oczekiwania to będziemy bandą szczęśliwych misi. Wrócą starzy koledzy, serwery będą non-stop pełne a rundy dobre i taktyczne niczym lądowanie w Normandii.

Jeżeli natomiast nie… no to za rogiem jest Hell Let Loose, Post Scriptum i inne podobne charakterem gry, na które już niedługo będziemy mogli narzekać. Nie pozostaje więc życzyć niczego innego jak tylko szczypty (hy hy) cierpliwości w tym przedświątecznym okresie.
Popo
Odpowiedz
#3
Ku chwale HSR !
Dzieki
[Obrazek: JiC4bUY.png][Obrazek: eE1mS3e.png][Obrazek: tZwgnmJ.png]
Odpowiedz
#4
I love HSR
Odpowiedz
#5
Eerie to wróć do Hałeseru Big Grin
[Obrazek: ye8eY5B.png][Obrazek: BwSaFkI.png]
Odpowiedz
#6
Gratuluję wszystkim i klepię po plecach haserowi za taki ogar przy takim nieogarze (free weekend)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości